Tydzień I – Michaił Bułhakow, „Mistrz i Małgorzata”

Kiedy zachodziło właśnie gorące wiosenne słońce, na Patriarszych Prudach zjawiło się dwu obywateli.

Tak, pierwsze zdanie książki jest bardzo ważne. Jeszcze nie ruszyliśmy się z miejsca, jeszcze nie wiemy do końca, o co chodzi, a już możemy być za/o-czarowani. Albo roz-, jak kto woli.
Tak więc

Kiedy zachodziło właśnie gorące wiosenne słońce, na Patriarszych Prudach zjawiło się dwu obywateli.

I już po mnie – już wiem, że nie oderwę się od książki, póki jej nie skończę. Tak było za pierwszym razem…
Czytaj dalej

Reklamy